Kiszone jabłka, przysmak Słowian

  • on 8 kwietnia 2021

Kiszone jabłka, przysmak Słowian

Składniki

nieduże zdrowe jabłka

filtrowana woda

sól kamienna niejodowana

liście wiśni, winorośli i porzeczek

liście lub korzeń chrzanu

cynamon w laskach i goździki

opcjonalnie – miód albo cukier

opcjonalnie mąka żytnia razowa

opcjonalnie świeży tymianek (następnym razem dodam koniecznie, bo bardzo pasuje)

Kiszone jabłka, przysmak Słowian

Przygotowanie

Kiszone jabłka przygotowałam na trzy różne, ale równocześnie nieco podobne sposoby. Czwarty sposób dodaję gratis 🙂 Pokrótce opiszę wszystkie.

Jabłkami wypełniłam 2-litrowy słój, przekładając je liśćmi wiśni (znalazłam jeszcze zdrowe, zielone listki na wisience, ale o liściach porzeczkowych mogę zapomnieć do przyszłego lata). Między owocami umieściłam kilka lasek cynamonu i małą łyżeczkę goździków. W 1 litrze chłodnej wody rozpuściłam 80 g miodu i pół łyżki kamiennej soli (około 15 g), zalałam nią owoce, przykrywając całkowicie. Trzeba zadbać o to, aby nie wystawały ponad powierzchnię solanki! Zużyłam około 1 litra zalewy (potrzebna ilość zależy od wielkości jabłek). Słój zamknęłam na klamrę, teraz postoi w temperaturze pokojowej – nie wiem dokładnie, jak długo, ale sądzę, że około 2 tygodnie. Będę sprawdzać, a potem wyniosę do chłodnej spiżarni.

Część liści i cynamonu ułożyłam na dnie słoja (o tej porze roku nie mogłam już użyć liści porzeczki, ale co tam – i bez nich kiszonka się uda), a na nich umyte jabłka, przekładane resztą liści i przypraw. Całość zalałam solanką przygotowaną z około 1 litra chłodnej wody i 1 łyżki soli (30 g). Jabłka nie mogą wystawać ponad jej powierzchnię. Ta receptura przewiduje odstawienie naczynia w ciemne i chłodne miejsce na około 2 tygodnie. Na razie słój stoi w kuchni, ale pewnie – zgodnie z zaleceniem – wyniosę go w chłodniejsze miejsce.

Jabłka – najlepsze są antonówki, więc znalazłam jeszcze cztery nieduże, resztę stanowią różne inne jabłuszka – ułożyłam w słoju wraz z liśćmi wiśni i winogrona. Przygotowałam zalewę z chłodnej wody (ok. 1 litra), soli (1 płaska łyżka), cukru (1 płaska łyżka) i mąki żytniej razowej (również 1 płaska łyżka), dokładnie mieszając i wlałam ją do naczynia z owocami – tak, żeby przykryła wszystkie jabłka i żeby nie wypływały ponad powierzchnię. Słoik zamknęłam na klamrę, a teraz czekam i obserwuję, co będzie się działo. Sprawdzam, czy nie pojawi się pleśń. Gdyby tak – trzeba ją natychmiast zdjąć.

Opisane wyżej jabłuszka kiszą się jeszcze, a ja dodam tymczasem zdjęcie i krótki opis jabłek kiszonych, które zrobiłam w lecie. Już ich próbowaliśmy, są przepyszne. Smakują nawet nieobytym i niedoświadczonym kiszonkożercom!
W ostatnim, najmniejszym słoiku, umieściłam pokrojone na ćwiartki jabłka, pół ostrej papryczki, chrzan, gałązkę tymianku, laskę cynamonu. Całość zalałam tym razem wrzącą solanką przygotowaną z 30 gramów soli na 1 litr wody. Słój zakręciłam i postawiłam na tacy, ponieważ podczas fermentacji poziom płynu podnosi się i solanka może wyciekać spod nakrętki. Nie wolno wówczas otwierac słoika, żeby nie zaburzyć procesu fermentacji,

Polecane przepisy: patisony kiszenie

Polecane przepisy: kiszone jablka

Polecane przepisy: kiszenie jabłek

Polecane przepisy: Kiszenie

Przepis znajduje się w kategorii :
Przetwory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Specjalnie dla Ciebie! losowe posty ..