Krężałki po mojemu – mało znana kiszonka

  • on 8 kwietnia 2021

Krężałki po mojemu – mało znana kiszonka

Składniki

2-3 niewielkie główki białej kapusty, mogą być takie niewyrośnięte albo wnętrze kapusty po przygotowaniu gołąbków

czosnek (4-5 ząbków)

zielony koperek, jeśli jest – o tej porze roku zrezygnowałam z niego

nasiona kopru lub kminku (z ich dodatku zrezygnowałam, ale następnym razem użyję na pewno kminku)

ewentualnie niewielki surowy burak – dla koloru, ale nie jest to konieczny dodatek, nie wpływa na smak

woda (opcjonalnie mozna użyć “żywej” wody po kiszeniu ogórków)

nierafinowana sól

Krężałki po mojemu – mało znana kiszonka

Przygotowanie

Nieduże główki białej kapusty umyć, odrzucić zewnętrzne uszkodzone liście i przekroić na ćwiartki lub ósemki wraz z głąbem. Podgotować w lekko osolonej wodzie na półtwardo. Wystudzić. Ja użyłam wnętrza kapusty, którą wcześniej podgotowałam w celu zdjęcia liści do zawijania gołąbków.

Buraczka (jeśli używamy) oraz czosnek obrać i pokroić w plasterki. Koperek (jeśli używamy) wypłukać.

Ćwiartki (ósemki) kapusty układać w dużym słoju lub kamionkowym garnku, przekładając warstwy plastrami buraka, czosnku, koperkiem i przyprawami.

Przygotować solankę, gdzie na 1 litr wody używamy 1-2 łyżeczki soli pamiętając, że kapusta była gotowana w osolonej wodzie. Jeśli nie (jak moja) – trzeba dodać więcej soli (dodałam jej tyle, co do innych kiszonek – 1 pełną łyżkę.

Pozostawić w temperaturze pokojowej na kilka dni do ukiszenia.

Podawać jako dodatek do obiadu, szczególnie dobrze komponuje się jako dodatek do ziemniaków z cebulką smażoną na maśle i kotletem mielonym. Czasem krężałki królowały w parze ze smażonymi na maśle ziemniaczkami pokrojonymi w plasterki jako danie na jesienną czy zimową kolację.

W komentarzach do pierwszego cytowanego przepisu znalazłam jeszcze takie zdanie: „Ten przepis przypomina mi podobny, który stosuje moja bratowa. Kapustę ugotowaną wkłada się do słoja z wodą po kiszonych ogórkach. Pycha.” Postanowiłam wypróbować i ten sposób, niektóre ćwiartki kapusty zalałam więc wodą po kiszonych ogórkach i po brukselce, oczywiście żywym, niepasteryzowanym. Zobaczymy, co z tego będzie – tak przygotowane krężałki również potrzebują kilku dni na blacie, aby nabrały smaku. Na zdjęciu poniżej na pierwszym planie znajdują się właśnie krężałki zalane wodą z innych, wcześniejszych kiszonek. Zachęcam Was do przygotowania własnych tak zakiszonych kapustek!
Już wiem, próbowałam. Od napisania postu na blogu do wpisania go tutaj minęło trochę czasu i teraz już wiem, że obie wersje są pyszne. Choć chyba jednak bardziej smakuje mi ta zalewana solanką. Za to ta zalewana wodą po ogórkach lepiej się sprawdzi w krajach, gdzie kiszenie tradycyjnymi metodami się nie udaje – na przykład w Hiszpanii czy we Włoszech. Jeśli tylko ma się dostęp do dobrej wody po ogórkach…

Polecane przepisy: kiszonki

Polecane przepisy: ciasta mało słodkie

Polecane przepisy: krezalki

Polecane przepisy: ciasto dla cukrzyków i mało kaloryczne

Przepis znajduje się w kategorii :
Przetwory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Specjalnie dla Ciebie! losowe posty ..