hummus od podstaw, żadnych półproduktów:)

  • on 28 kwietnia 2021

hummus od podstaw, żadnych półproduktów:)

Składniki

Ciecierzyca – 1 szklanka

Sezam – 1/3 szklanki

Oliwa z oliwek – 1/3 szklanki

soda oczyszczona – 1/3 łyżeczki do namoczenia cieciorki

czosnek – 2 ząbki

kumin mielony – 1/3 łyżeczki

sok z jednej cytryny

sól, pieprz – po szczypcie tuż przed podaniem

hummus od podstaw, żadnych półproduktów:)

Przygotowanie

Ciecierzycę przepłukuję przez sito i zalewam przegotowana wodą. Proporcja 1:4, tzn cztery razy tyle wody co fasoli.
Dodaję sodę i moczę przez noc. Dzięki sodzie krócej się gotuje i ciecierzyca jest mięciutka, ma kremową konsystencję.

Dolewam szklankę wody (nie wylewam starej) i gotuję 45-60 minut. Zbieram szumowiny jak z rosołu 🙂
Odlewam wodę niezbyt dokładnie… do innego naczynia (nie wylewam, bo reguluję nią konsystencję hummusu dodając ja przy miksowaniu).
Studzę.

Na patelni prażę sezam. Na suczą beztłuszczową i rozgrzana patelnię wrzucam ziarna. Mieszam, aby miał złocisty kolor, pilnuję, aby się nie przypalił. Jeśli jakieś ziarna zbrązowieją, odrzucam je. Studzę resztę.
Przekładam do kubka, dolewam oliwę i blenduję na gładka masę.
Tak właśnie robię domową pastę tahini, czyli pastę sezamową 🙂 W klasycznym przepisie na hummus dodaje się ją do cieciorki.
Ma dość płynna konsystencję, mniej więcej jak miód. Taką potrzebuję, taką łatwiej się miksuje nie ryzykując spalenia blendera:)

Do cieciorki dodaję moją domową tahini, czosnek przeciśnięty przez praskę, zmielony kumin (bo to danie z roślin strączkowych), sok z cytryny i miksuję blenderem ręcznym na gładką masę.
Powoli, małymi porcjami dolewam wodę z gotowania cieciorki. Działa jak piana z białek jaja nadając kremową, puszystą konsystencję hummusowi.
Dodaję jej tylko tyle, żeby hummus swobodnie dawał się nabrac na łyżkę (nóż, warzywo) nie skapując z niego.
Gotowe! Przechowuję do 5 dni w lodówce w szklanym naczyniu, najczęściej w słoiku.

Podaję z posiekaną natką pietruszki i słupkami warzyw:
– zielony lub kiszony ogórek,
– marchew
– biała rzodkiew
– kalarepa
– seler naciowy.
Sól i pieprz każdy indywidualnie już dodaje w swojej miseczce:)
Świetnie sprawdza się jako drugie śniadanie do pracy, wystarczy wrzucić słoiczek do torebki i po drodze wpaść do sklepiku na rogu po minimarchewki 🙂
Smacznego:)

Przepis znajduje się w kategorii :
Przekąski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Specjalnie dla Ciebie! losowe posty ..